Wydawnictwo Nowej Ery
BOK: +48 739 200 932

Modlitwy psychodeliczne

Wydawnictwo: Modlitwy psychodeliczne
5.00 na 5
(1 opinia klienta)

39.90  15.00 

Oto tomik poezji medytacyjnej jednego z inicjatorów ruchu hippisowskiego – Timothy’ego Leary’ego, zainspirowany starożytnym dziełem  – Tao Te Ching autorstwa Laozi. Każdą z sutr Laozi Leary przełożył na język psychodeliczny. Powstałe w ten sposób modlitwy psychodeliczne należy odczytywać podczas sesji, powoli, aby wyzwolić doświadczenia transcendentalne.

322 w magazynie

Opis

Unikalne i niepowtarzalne dzieło stworzone przez ikonę i jednego z inicjatorów ruchu hippisowskiego – Timothy’ego Leary’ego, którego postać stała się tak legendarna, że zdaniem niektórych rewolucja hippisowska nie mogłaby dokonać się bez jego udziału.

To jedyny tomik poezji medytacyjnej w dorobku Leary’ego, który został zainspirowany starożytnym dziełem  – Tao Te Ching autorstwa Laozi. Książka powstawała w trakcie pobytu autora w Indiach oraz w słynnej kolebce „dzieci kwiatów” – posiadłości w Millbrook.

Leary postanowił, że przepisze każdą z sutr Tao Te Ching i przełoży je na język psychodeliczny. Dzięki jego staraniom powstał niezwykły modlitewnik, który zgodnie z intencją autora należy odczytywać podczas sesji, powoli, aby wyzwolić doświadczenia transcendentalne.

Wydawnictwo

ISBN

Autor

Liczba stron

Rok wydania

Oprawa

Format

Tłumaczenie

,

Tytuł oryginału

1 opinia dla Modlitwy psychodeliczne

  1. 5 na 5

    Timothy Leary był znanym filozofem i psychologiem. Słynie on głównie ze swoich psychodelicznych eksperymentów i dzieł na ten temat opublikowanych. Stworzył on jednak także bardzo konkretną i wartą uwagi maga teorię podziału ludzkiego umysłu na osiem części (której niektóre założenia można zauważyć także w „Modlitwach Psychodelicznych”). Naprawdę polecam o tym poczytać, gdyż model ten świetnie wpasowuje się w Kabałę i może stanowić dobrą podstawę do analizy własnej praktyki magicznej. Wracając jednak do osoby autora – jego życie nie było całkowicie szczęśliwe, lecz pomimo to poświęcił jego większą część na eksperymenty z narkotykami. Głównie zainteresowany był tym, jak wpływają one na świadomość. Pasja ta pogłębiła się w wyniku studiów wschodnich filozofii, a szczególnie Taoizmu. Leary’ego zafascynowały opisy Tao w „Tao Te Ching”, przypominające doświadczenia psychodeliczne, po czym przez lata poszukiwał sposobu na wykorzystanie psychodelików do uzyskania oświecenia. Efektem jego pracy są właśnie „Modlitwy Psychodeliczne”.

    (…)

    Treść książki zaczyna się od dwóch wstępów, w których poznajemy historię powstania tego dzieła. Choć wydaje się to zbędnym dodatkiem, to osobiście wcale się nie nudziłem. Przeciwnie – wciągnęły mnie losy Tima i jego przyjaciół. Najbardziej spodobał mi się fragment opowiadający o pewnym buddyjskim lamie, któremu zaproponowali przyjęcie LSD. Będąc w odmiennym stanie świadomości, a także z pomocą znanych sobie technik koncentracyjnych, ostatecznie doprowadził się do stanu iluminacji. Ta krótka opowieść świetnie ukazuje przeznaczenie tej książki. Modlitwy te są bowiem filozoficznymi wierszami, które zawierają w sobie ukryty sens, możliwy do odczytania jedynie przez kogoś, kto doświadczył „kosmicznej świadomości”. Czytane w stanie podwyższonej świadomości mogą natomiast doprowadzić do oświecenia.

    Jeśli interesuje Cię pełna recenzja, zapraszam pod adres: https://ipsissimi.wordpress.com/2016/02/23/modlitwy-psychodeliczne-timothy-leary/

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Cię zainteresować…