Wydawnictwo Nowej Ery
BOK: +48 739 200 932

Magija enochiańska

Wydawnictwo: Illuminatio
5.00 na 5
(1 opinia klienta)

49.90  20.00 

Wspaniała książka, która stanowi pierwszy i dobrze uporządkowany przewodnik po labiryncie, jakim jest stworzony przez Dee i Kelleya system enochiański. Tylko od Czytelnika zależy, czy jego usta będą „uświęcone”, a stopy „czyste”. Jeśli zachowa otwarty umysł, nieskazitelne serce i czystą świątynię, z całą pewnością usłyszy, jak przemawiają do niego anioły i duchy.

99 w magazynie

Opis

Magija enochiańska, czyli system magiczny, który opiera się na przekazach od aniołów, spisany przez maga Johna Dee i jego współpracownika, medium Edwarda Kelleya – została rozpropagowana przez Aleistera Crowleya i jego Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku.

Oto publikacja, która wprowadza w arkana tego systemu i porządkuje wiedzę o nim, na dodatek opierając się wyłącznie na oryginalnych manuskryptach. Książka prezentuje bardzo obszerny materiał, wzbogacony kilkudziesięcioma ilustracjami, a wszystko przekazane w bardzo przystępny sposób, co jest zasługą autora – Lon Milo DuQuette’a, który znany jest z lekkości języka i umiejętności przekazywania wiedzy. Dzięki temu ta publikacja to harmonijne połączenie klasycznej naukowości, praktycznych instrukcji magicznych i anegdotycznych opowieści.

Z książki dowiesz się między innymi: jakie były okoliczności powstania magiji enochiańskiej, czym jest księga Soyga czy anielski alfabet, czym są i jak pracować z Lamenem, Świętym Stołem czy Chorągwiami Wszechświata. To przystępny, interesujący, osobisty jednak przede wszystkim praktyczny podręcznik do magiji enochiańskiej i doskonały przewodnik po labiryncie tego systemu.

Dzięki odpowiedniej podstawie teoretycznej i skutecznym narzędziom praktycznym, masz szansę rozpocząć życiową przygodę!

 

Patron medialny:

 

 

 

 

Podtytuł

System magiczny oparty na przekazach od aniołów

EAN

9788363965006

ISBN

9788363965006

Autor

Liczba stron

344

Wydawnictwo

Illuminatio

Rok wydania

2013

Oprawa

twarda

Format

A5

1 opinia dla Magija enochiańska

  1. 5 na 5

    Frater L.V.X.

    Autor podzielił swoje dzieło na pięć ksiąg, w których stopniowo wprowadza czytelników w system magii enochiańskiej. Warte podkreślenia jest tutaj, że zachowuje on tutaj chronologię wydarzeń, co pozwala przyjrzeć się historii powstania systemu. Jest to bardzo przydatny element, bo umożliwia przekonanie się, że Dee i Kelley otrzymali go od aniołów i to w bardzo spektakularny sposób. Czy rzeczywiście jest to wiarygodne, każdy powinien ocenić samemu, niemniej jednak mnie przekonało. Druga ważna rzecz, to że „Magija Enochiańska” skupia się przede wszystkim na praktyce. Teoria w tej książce jest ograniczona tylko do niezbędnych informacji, co jest oczywiście zaletą i wadą. Treść została rozłożona bardzo przejrzyście i zaplanowana w taki sposób, by czytelnik mógł zaraz po skończeniu książki stworzyć (lub nie) odpowiednie narzędzia, zacząć praktykę i wracać do lektury w poszukiwaniu wskazówek odnośnie uzyskanych doświadczeń. Jest to prawdziwy magiczny praktyczny podręcznik jak „Magija Współczesna” Kraiga (tyle że skupiony na znacznie mniejszym zakresie) i podobnie jak w jej przypadku, już sam wstęp (autorstwa Claya Holdena) niesie bardzo dużo interesujących informacji.

    W księdze pierwszej autor opisuje początki systemu. Już w pierwszym rozdziale znajdziemy krótką ceremonię, jaką ułożył sam Lon, w której przedstawia, w jaki sposób wykorzystuje informacje na temat magii enochiańskiej zdobyte przez przeszłe pokolenia. Kolejne kilka rozdziałów krótko opisuje ojców tego systemu, czyli Dee i Kelleya, którzy go otrzymali, ale i adeptów Zakonu Złotego Brzasku, którzy wiele do niego wnieśli (a czy dobrego – to już kwestia sporna). Dowiemy się tam między innymi, kim byli ci renesansowi śmiałkowie rozmawiający z aniołami; co dodał, a co wyrzucił ze swoich praktyk Złoty Brzask; dlaczego Dee otrzymywał informacje w zakodowanej w tablicach formie; czym jest Księga Soyga; oraz jaką wartość w pracy magicznej ma modlitwa. Trzeba pamiętać, że rozdziały te opierają się na własnej interpretacji autora książki, więc nie każdy się z nimi tutaj zgodzi. Co jednak bardzo dobre, Lon sam podkreśla, że nie uważa swojego podejścia za jedyne słuszne i że choć nie jest to do praktyki potrzebne, to każdy sam powinien (prędzej czy później) zapoznać się z dziennikami Johna Dee i dokonać ich własnej interpretacji.

    Księga druga opowiada o pierwszym okresie powstawania magii enochiańskiej. Wówczas otrzymany został pierwszy podsystem nazywany De Heptarchia Mystica (lub po prostu Heptarchią). Znajdziemy tu techniczne informacje na temat narzędzi, które powinno się używać w praktyce, a w tym: Pierścienia („bez którego nie jesteś w stanie nic zrobić”), Lamenu, Świętego Stołu, Sigillum Dei Aemeth, Chorągwi Wszechświata i kilku innych mniej ważnych rzeczy. Te rozdziały były dla mnie największą pomocą, bowiem w niemal każdej książce o magii enochiańskiej wspomina się o tych narzędziach i o tym, jak anioły instruowały Dee o ich konstrukcji, ale nigdy wcześniej nikt nie wyjaśnił, do czego one mają w ogóle służyć. Lon rzuca światło na obie te kwestie, czym dokonał dużego przełomu w historii tego systemu. Szczególnie, że na przestrzeni wieków owe komponenty były przedstawiane graficznie w różny, czasem bardzo błędny sposób, a jemu udało się zgromadzić poprawne (i przyjemne dla oka) ilustracje ich wszystkich. Autor zgadza się, że narzędzia nie są do niczego konieczne, ale mogą być bardzo pomocne. Zaś czytelnika, którego przeraża wizja kosztów, pociesza, że równie dobrze można je wszystkie zrobić z papieru, nie tracąc przy tym na ich skuteczności, a co ja sam (i wielu innych praktyków) mogę potwierdzić na bazie własnego doświadczenia.

    Jeśli interesuje Cię pełna recenzja, zapraszam pod adres: https://ipsissimi.wordpress.com/2016/02/21/magija-enochianska-lon-milo-duquette/

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Cię zainteresować…