Wydawnictwo Nowej Ery
BOK: +48 739 200 932

Lab Girl. Opowieść o kobiecie naukowcu, drzewach i miłości

Wydawnictwo: Illuminatio
4.75 na 5
(4 opinie klienta)

39.90  29.90 

PREMIERA 20.10.2017 (wysyłka po premierze) Najlepsza książka 2016 roku! Bestsellerowa autobiografia Hope Jahren – kobiety, która poświęciła się studiowaniu świata roślin, gleb i nasion. Słynna badaczka opowiada o ekscytujących odkryciach, nieuchronnych rozczarowaniach, wielkich triumfach i fascynacją światem przyrody.

SKU: 9788365740212 Kategorie: , Tagi: , , , , , , , Product ID: 22629

Opis

Międzynarodowy bestseller

Najlepsza książka 2016 roku według „Time”

Najlepsza książka 2016 roku według „Entertainment Weekly”

Najlepsza biografia 2016 według „Washington post”

Zwycięzca National Book Critics Circle Award w kategorii „autobiografia”

Drugie miejsce w kategorii najlepsza książka non-fiction 2016 w konkursie Barnes & Noble

Fenomenalna autobiografia badaczki świata roślin, gleb i nasion. Hope Jahren od dziecka wolała spędzać czas w laboratorium ojca, niż bawić się z rówieśnikami. Już jako mała dziewczynka obudziła w sobie miłość do botaniki.

Dziś Hope prowadzi trzy laboratoria i zajmuje miejsce wśród najwybitniejszych naukowców. W swojej książce opowiada o pielęgnowaniu pasji, wzlotach i upadkach, ogromnej determinacji, a także ludzkiej przyjaźni i miłości. To również historia jej bratniej duszy – Billa, genialnego odkrywcy, z którym przebyła długą drogę od niebiańskiego Bieguna Północnego, przez Stany Zjednoczone aż do rajskich Hawajów.

Jej wnikliwe spostrzeżenia na temat świata roślin wprowadzają czytelnika w magiczny świat majestatycznej przyrody, jednocześnie odnosząc się do zachowań i relacji międzyludzkich.

_____

Hope Jahren udowadnia całym swoim życiem, że nauka to jedna wielka przygoda, która daje szczęście, ale też potrafi być wymagającą i trudną drogą, zwłaszcza dla kobiety.

– Diana Chmiel, Bardziej lubię książki niż ludzi
Historia miłości, przyjaźni i pasji do natury, do ciężkiej pracy, do walki o samą siebie. Wciągająca autobiografia i wstęp do fascynującego świata botaniki, który pokochasz całym sercem.
– Olga Kowalska z WielkiBuk.com
Dzięki tej książce spojrzysz w odmienny sposób na świat i uświadomisz sobie, że los drzew leży również w twoich rękach. 
– Mariola Kłodawska, Przekartkowane

 

O autorce

HOPE JAHREN – urodziła się i dorastała w małym miasteczku w południowo-wschodniej Minnesocie. W 1996 roku ukończyła doktorat na University of California, a następnie pracowała w Institute of Technology w Georgii. W 1999 roku jako pierwsza kobieta dostała pracę etatowego pracownika na wydziale Nauk o Ziemi i Planetologii w Johns Hopkins University. Jest jedną z czterech naukowców i jedyną kobietą, która została nagrodzona prestiżowym Young Investigator Medal. Znalazła się również na liście dziesięciu najlepszych młodych naukowców w USA. Obecnie mieszka w Oslo z mężem, synem oraz ukochanym retrieverem.

Autor

EAN

9788365740212

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Tłumaczenie

Edyta Świerczyńska

Podtytuł

Opowieść o kobiecie naukowcu, drzewach i miłości

Rok wydania

2017

ISBN

978-83-65740-21-2

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Tytuł oryginału

Lab Girl

Format

14 x 21 cm

4 opinie dla Lab Girl. Opowieść o kobiecie naukowcu, drzewach i miłości

  1. 5 na 5

    Większość z nas nieprawdopodobnie rzadko skupia uwagę na otoczeniu. Zapatrzeni w ekrany telefonów i laptopów, potrzebujemy odpowiedniego bodźca, aby dostrzec przyrodę. Bezcenną, kuszącą pięknem soczystych barw. Czy możemy odłożyć na bok elektronikę, a następnie chłonąć wiedzę płynącą z natury?

    Hope Jahren od dziecka czuła pewność, że pragnie zostać naukowcem. Omijały ją zabawy z rówieśnikami, za to mnóstwo czasu spędzała w laboratorium ojca. Konsekwentnie walczyła o spełnienie swoich marzeń. Kobiety w tym specyficznym świecie ciągle były i są traktowane protekcjonalnie, muszą podwójnie się starać, by osiągnąć upragniony sukces. Początki Hope nie należały do najłatwiejszych. Los rzucał pod nogi stos kłód. Ciągły brak funduszy, choroba, ciągła próba udowadniania, iż naprawdę jest coś warta. W drodze towarzyszył jej Bill, najlepszy przyjaciel, duża indywidualność, co ich połączyło. Dzisiaj Hope to uznana geobiolog i geochemik, skupiająca się głównie na paleontologii. W swojej książce opisuje nie tylko własne przeżycia, ale też zaraża miłością do drzew.

    Zawsze miałam problemy z naukami ścisłymi, aczkolwiek potrafię docenić ich piękno. Dopiero teraz, gdy już skończyłam szkołę, mam chęć, aby poszerzać wiedzę z matematyki, fizyki, biologii. Próbuję łączyć to z rozrywką, nie zniechęcać się. Świat jest fascynujący, każde zjawisko, godne poznania od strony „technicznej”. To właśnie moje ostatnie zainteresowania stały się powodem, dla którego postanowiłam sięgnąć po „Lab Girl”. Nazwisko Hope Jahren nic mi nie mówiło. Zaczęłam szperać w Internecie ze względu na książkę. Osiągnięcia tej kobiety są imponujące. Zdobyła wiele nagród, nieustannie się rozwija. Byłam ciekawa, czy Jahren może zainteresować laików. Odpowiedź jest twierdząca. Sama od dziecka uwielbiam drzewa, z jakichś niewyjaśnionych powodów. To łączy mnie z Hope, która pomogła mi zrozumieć pewne niuanse. „Lab Girl” ma zapewnione specjalne miejsce na mej półce. Nie spodziewałam się aż tak wciągającej lektury.

    Książka ma dość dużo stron, ale pozostał niedosyt. Nie z winy autorki. Zwyczajnie zauroczyło mnie to połączenie autobiografii i nauk przyrodniczych, podejście do czytelnika. Nie znajdziemy tutaj wydumanych hymnów śpiewanych na własną cześć, traktowania nas z góry. Hope cierpliwie wyjaśnia wszelkie zawiłości, używając przyjemnego języka. Namawia do zasadzenia własnego drzewa, o czym zawsze marzyłam i mam nadzieję, że wkrótce się to spełni. Zwłaszcza teraz, gdy chłonę nowe informacje i czuję wyraźne zachęcenie do kontynuowania tej przygody. Żałuję, iż nie trafiałam w życiu na takich dobrych nauczycieli. Wówczas wszystko przychodziłoby mi z łatwością, bez grymaszenia nad lekcjami.

    Jahren porusza wiele wątków, każdy znajdzie coś dla siebie. Połączono je tak, że tworzą spójną całość. Wspomina o małżeństwie, macierzyństwie. O magii tych rzeczy, o ile „rzeczami” można je nazwać. nie unikając tematu problemów. Omawia kwestię chorób psychicznych, radzenia sobie z nimi. Podoba mi się ta mnogość, trudno narzekać na nudę. Hope nie jest pisarką, dlatego początkowo obawiałam się, że może mieć problemy z przekazaniem swoich myśli. O dziwo, poszło całkiem nieźle. Wiem, iż daleko jej do wybitnych literatów, ale nadrabia ogromnym zaangażowaniem.

    Ta publikacja aż kipi od ciekawostek, które warto zapamiętać. Autorka znakomicie odnajduje powiązania między światem drzew i ludzi. Nigdy nie sądziłam, że te pierwsze są aż tak fascynujące. Powoli zaczynam tęsknić za wiosną, a dzięki tak dobrze skonstruowanej pozycji mogę myślami przenieść się do miejsca, gdzie jest tyle zieleni. Rośliny potrzebują pielęgnacji, by móc się rozwijać. To dotyczy również przyjaźni, bo właśnie relacja Bill-Hope wydaje mi się być jednym z najmocniejszych punktów. Jak „brat z innej matki”, z tak silną więzią mamy do czynienia. Czytałam o tym duecie z prawdziwą przyjemnością. Niezawodny mężczyzna, równie utalentowany. Członek rodziny, nie tylko współpracownik.

    „Lab Girl” to książka zdecydowanie zaskakująca. Nie oceniajcie jej po pozorach! Hope Jahren w świetny sposób przedstawia pasję, która doprowadziła ją prosto w ramiona sukcesu. To historia o sile determinacji, o niesamowitej kobiecie, mającej duże predyspozycje do stania się czyimś autorytetem. Egzemplarz świetnie nada się na prezent, szczególnie dla młodych osób. Czasem brakuje sił, a taka opowieść naprawdę wspiera na duchu.

  2. 4 na 5

    „W książce tej splatają się dwa światy: ten z zimnego laboratorium i ten z udziałem kojącej zieleni. Autorka zabiera nas w niesamowitą podróż, dzięki której możemy na własnej skórze się przekonać na czym tak naprawdę polega praca naukowca. Nie sądziłam, że o drzewach i w ogóle o świecie roślin można pisać z taką pasją i wywoływać tym samym tak wiele emocji w czytelniku. A jednak jest to możliwe! I choć „Lab Girl” jawi się jako idealna historia, która spaja tyle różnych światów, to jednak można się tutaj do czegoś przyczepić.”

    http://www.bookparadise.pl/2017/10/lab-girl-hope-jahren.html

  3. 5 na 5

    „Mówiono mi, że nie mogę robić tego, co chcę, ponieważ jestem kobietą, i że pozwolono mi to robić tylko ze względu na to, że nią jestem.”

    „Lab girl. Opowieść o kobiecie naukowcu, drzewach i miłości.” jest książką, która niesamowicie mnie zaskoczyła. Widząc pierwsze informacje o tej publikacji, podejrzewałam, że mnie zainteresuje. Nie przypuszczałam jednak, że książka o kobiecie naukowcu, może być aż tak fantastycznie napisana. To naprawdę bardzo niebanalna i przyjemna lektura, pełna wielu ciekawych i intrygujących informacji z życia drzew.

    „Lab girl” to opowieść o roślinach ale również o niesamowitej kobiecie. Hope Jahren jest wielokrotnie nagradzaną biolożką. Od roku 1996 prowadzi niezależne badania w dziedzinie paleontologii. Obecnie pracuje na Uniwersytecie w Oslo. Jahren od dziecka wiedziała, że chce zostać naukowcem. Zamiast z rówieśnikami, każdą wolną chwilę spędzała razem ze swoim ojcem w laboratorium. Marzyła o swoim własnym miejscu badań i walczyła o to swoje marzenie jak lwica. Na jej niekorzyść działała płeć. Niestety ciągle kobiety naukowcy muszą bardziej udowadniać, że zasłużyły na swój tytuł. Uratowała ją wielka pasja i miłość do drzew, jak również wiara, że w ziarenkach roślin, kryją się niesamowite historie, oraz wielka determinacja do ich odkrywania.

    Bardzo wzruszył mnie wątek dotyczący przyjaciela Hope. Człowieka o genialnym umyśle i specyficznym sposobie bycia. Wyjątkowe okazały się również wątki dotyczące macierzyństwa Jahren i tego jak radziła sobie godząc rolę naukowca i matki. Z drugiej strony, po zakończonej lekturze, miałam silne poczucie, że chciałabym więcej. Że gdyby publikacja miała kilka dodatkowych rozdziałów, z chęcią bym je czytała.

    „Lab girl” to nie kolejna eko publikacja, napisana przez laika na temat roślin. To książka o kobiecie naukowcu i o jej wielkiej miłości do natury. Swoją autobiografię, autorka przeplata informacjami ze świata roślin. Robi to w taki sposób, że wszystko łączy się w jedną niesamowitą historię. Całość czyta się jak pasjonującą powieść, w każdym rozdziale udowadniającą jak bardzo świat ludzi i roślin jest nierozerwalny. Gorąco polecam.

    Myślę, że na uwagę zasługuje również niesamowita okładka. Zdecydowanie robi wrażenie i obawiam się, że gdyby nie to że zainteresowała mnie informacja o tej publikacji i tak bym chciała posiadać „Lab girl” chociażby ze względów estetycznych. Jest wspaniała!

  4. 5 na 5

    Powiem szczerze, że dość sceptycznie podeszłam do tej pozycji. Nie czytam na co dzień biografii, więc nie wiedziałam czego się spodziewać. Co więcej, myślałam, że trafię na niezbyt ciekawą historię. Moje zdziwienie po lekturze było więc ogromne!

    ‚Moje laboratorium jest dla mnie jak kościół, ponieważ to ty decyduję, w co wierzę. Kiedy wchodzę, aparatura rozbrzmiewa hymnem powitalnym.’

    Hope Jahren od dziecka marzyła, aby zostać naukowcem. Jej marzenie się spełniło, jednak ta droga nie była usłana różami. Walczyła jak lwica o swoje marzenie i udało jej się to.

    Już jako mała dziewczynka wolała spędzać czas z tatą w laboratorium niż z innymi dziećmi na podwórku. Droga do kariery jest jednak pełna wyrzeczeń i ciężkiej pracy. Hope musiała zostawić za sobą rodzinę i przemieszczać się od Stanu do Stanu w poszukiwaniu miejsca na swoje laboratorium. Jako kobieta nie miała wcale łatwiej, wręcz przeciwnie. Musiała ze zdwojoną siłą udowadniać, że tytuł, który posiada odzwierciedla jej wiedzę i umiejętności.

    ‚Każdy początek to koniec czekania. Każdy nas ma 1 (słownie: jedną) szansę na tym świecie. Każdy z nas jest jednocześnie czymś niemożliwym i nieuchronnym. Każde w pełni rozwinięte drzewo było najpierw nasionkiem, które czekało.’

    Hope jest kobietą z ogromną pasją. O drzewach opowiada w taki sposób, że jako czytelnik czułam jej miłość do roślin. Nadawała im wręcz ludzkie cechy, nie zabierając im jednocześnie tych roślinnych. Jej determinacja w dążeniu do celu sprawiła, że marzenie o posiadaniu własnego laboratorium się spełniło. Kwestię miłości i założenia rodziny oddaliła na dalszy plan. Najważniejsza była pasja i własna kariera. I dzięki tej determinacji osiągnęła swój cel. Dzięki pracy udało jej się dojść do tego, o czym jako mała dziewczynka skrycie marzyła. Udowodniła wszystkim, a w szczególności sobie, że było warto, a cała praca nie była zmarnowaniem czasu i młodości.

    ‚Nic na świecie nie obnaża tak ludzkiej bezradności i szaleństwa jak drzewo, które nie chce rozkwitnąć.’

    Myślałam, że książka nie do końca mi się spodoba. Było wręcz przeciwnie, wciągnęła mnie! Jeśli szukacie szybkiej akcji i nastepujących po sobie wydarzeń pełnych napięcia to tutaj ich nie znajdziecie. Będziecie jednak świadkami ogromnej pasji i spełniania marzeń oraz przedstawienia świata roślin w sposób, w jaki z pewnością jeszcze nigdy nie czytaliście. A z tego powodu warto sięgnąć po tą pozycję. Szczerze polecam!

    ‚Od dziecka pragnęłam być prawdziwym naukowcem, a teraz, gdy byłam tak blisko upragnionego celu, mogłam wszystko stracić. Pracowałam po godzinach, ale nieefektywna praca po nocach niewiele dawała.’

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Cię zainteresować…