Wydawnictwo Nowej Ery
BOK: +48 739 200 932

King

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
5.00 na 5
(3 opinie klienta)

39.90  25.90 

Wyjątkowa opowieść o zadziornym facecie i dziewczynie, która utraciła pamięć. Zupełnie nowy wymiar romansu od bestsellerowej T. M. Frazier, w którym rozsądek, pożądanie i serce w ogóle nie chcą współpracować.

67 w magazynie

SKU: 9788365740724 Kategoria: Tagi: , , , , Product ID: 22636

Opis

Doskonały dark romance, przez który nie będziesz mogła zasnąć!

King właśnie wyszedł z więzienia i bez wątpienia nie warto z nim zadzierać. Reprezentuje mroczny świat przestępców, jest bezwzględny dobrze wie, że nikt mu nie podskoczy.

Dla Doe ulica jest codziennością. Bezdomna dziewczyna straciła pamięć, jest zdesperowana, głodna i niepewna swojej przyszłości. Razem z koleżanką, Nikki wybierają się na imprezę z okazji wypuszczenia Kinga z więzienia. Doe jest tak zdesperowana, że jest gotowa zrobić wszystko, byle tylko przeżyć kolejny dzień.

Przyszłość Kinga właśnie się waży, a Doe najpierw musi odkryć tajemnice własnej przeszłości. Kiedy bohaterowie się spotkają, nauczą się, że czasem rozsądek, pożądanie i serce w ogóle nie chcą współpracować.

Kocham tę książkę! Mam ochotę przedstawić Kinga dosłownie wszystkim!

– Aurora Rose Reynolds, bestsellerowa pisarka literatury erotycznej

 

Książka T.M. Frazier zostawiła mnie ze łzami w oczach, sercem w gardle, umysłem w gwiazdach i wyimaginowaną cygaretką w ustach.

– Ellie, Love-N-Books

____

O autorce

T.M. Frazier – bestsellerowa autorka „USA Today”. Urodziła się w Nowym Jorku, ale kiedy miała osiem lat przeprowadziła się z rodzicami i starszą siostrą na Florydę, gdzie do dziś, wraz z mężem i córką, cieszy się pełnym słońcem. W liceum należała do kółka autorskiego i niemal od razu zakochała się w pisarstwie. Nie zdawała jednak sobie sprawy, co przyniesie przyszłość. Chociaż chciała zostać reporterką, utknęła w nudnej pracy przy nieruchomościach na dziesięć lat. Niemal porzuciła marzenie o byciu autorką. Jednak słuchając męża, który mówił jej, że musi gonić pasję, po wielu nieprzespanych nocach, podjęła decyzję i napisała pierwszą powieść. A potem kolejną i jeszcze następną. W końcu stała się finalistką Goodreads Choice Award w kategorii autorów najlepszych romansów.

Autor

EAN

9788365740724

Format

13.5 x 20.5 cm

ISBN

978-83-65740-72-4

Tytuł oryginału

King

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Rok wydania

2017

Tłumaczenie

Sylwia Chojnacka

Liczba stron

336

3 opinie dla King

  1. 5 na 5

    booksbymags

    W najśmielszych snach nie przypuszczałam, że jakakolwiek książka jeszcze mnie w tym roku zaskoczy. W zasadzie byłam pewna, że tak się nie stanie. I nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że w tym konkretnym przypadku nie miałam racji. Kocham te momenty, kiedy biorę do ręki książkę, czytam ją, a potem wraz z ostatnim przeczytanym zdaniem przez długi czas zbieram przysłowiową szczękę z podłogi. Bo to, co zaserwowała swoim czytelnikom T.M. Frazier w książce „King” to po prostu coś fenomenalnego.

    „King” to nie jest bajka. Nie oczekujcie też typowego romansu jakich wiele. Nie liczcie na przewidywalnych bohaterów.

    Ta książka to jazda kolejką górską bez zabezpieczenia, dlatego trzymajcie się mocno czytając recenzję, a sami zobaczycie jaką historią zachwyciła mnie T.M. Frazier.

    Nasz tytułowy bohater to ktoś z kim nie chcielibyście zadrzeć albo spotkać w ciemnej uliczce, zwłaszcza jeśli przez ostatnie trzy lata jego domem była ciemna cela z niewielkim oknem. Brantley King właśnie wyszedł z więzienia gdzie odsiadywał wyrok za zabójstwo. Czyje? Własnej matki.

    „Pieprzyłem się z kobietami. Biłem się. Imprezowałem. Chlałem. Kradłem. Pieprzyłem się z kobietami. Tatuowałem. Sprzedawałem dragi. Sprzedawałem broń. Kradłem. Pieprzyłem się z kobietami. I zarabiałem pieniądze. I znowu się z kimś pieprzyłem. Nie było imprezy, która by mi się nie podobała, i na każdej byłem mile widziany. Nie było dziewczyny, która nie rozłożyłaby dla mnie nóg. Miałem każdą, zawsze gdy tego chciałem. Życie nie było dobre. Było zajebiste. Stałem na szczycie świata i nikt nie mógł zadzierać ze mną lub z tym, co moje. Nikt. A potem wszystko się zmieniło. . .”

    Zszokowani? Na pewno. Czyżbyście już ocenili naszego bohatera? Nie radzę. Nie macie prawa. Nie, kiedy nie znacie całej historii.

    Chciałabym opowiedzieć wam o głównej bohaterce, ale w zasadzie nie mogę. Nie dlatego, że nie chcę ale zwyczajnie nic o niej nie wiem bo . . . Doe sama nic o sobie nie wie, ani tego jak się nazywa, ani ile ma lat, ani nawet tego czy ma jakąś rodzinę. Dziewczyna cierpi na amnezję. Nie pamięta kompletnie niczego. Któregoś dnia została znaleziona pobita i nieprzytomna, a policja nie była w stanie ustalić kim jest dziewczyna, której zaginięcia nikt nie zgłosił.

    Doe stała się bezdomna, a jedyną bliską jej osobą została poznana na ulicy Nikki.

    Dziewczyny trafiają do domu Kinga w którym jego przyjaciele urządzili mu przyjęcie powitalne z okazji odzyskania przez niego wolności. One nie są tam przypadkowo, mają pewien cel.

    Spotkanie Kinga i Doe oraz wszystko co wydarzy się później będzie jednym wielkim nieprzewidywalnym scenariuszem.

    „Na tacy leżały dwa talerze. Na jednym zobaczyłam kanapkę zawiniętą w biały papier z logo jakiegoś sklepu. Drugi tak naprawdę nie był talerzem. Okazało się, że to lustro. Rozsypano na nim biały proszek ułożony w trzy kreski i dodano zwinięty w rulon banknot. Obok zauważyłam paczkę z igłą, łyżkę, zapalniczkę i jeszcze jedną paczuszkę z jakimś ciemniejszym proszkiem. – Co to ma być? – zapytałam. – Śniadanie – powiedział z poważną miną. – Wybierz mądrze. Możesz wziąć z tacy tylko jedną rzecz. – Usiadł na łóżku naprzeciwko mnie. – Czy to jakiś żart? – Kto wybrałby na śniadanie narkotyki?”

    Wraz z kolejnymi stronami autorka ujawnia przed nami brutalny świat w jakim obraca się główny bohater „Kinga”. Bo kiedy handluję się narkotykami liczba wrogów rośnie wprost proporcjonalnie do ilości sprzedawanego białego proszku.

    Nieczęsto się zdarza, abym w równym stopniu jak głównych bohaterów, pokochała jakąś postać drugoplanową, a tak właśnie stało się w przypadku najbliższego przyjaciela Kinga czyli Preppy’ego. Sami się przekonacie, że ten przeklinający jak szewc i noszący na szyi kolorowe muchy handlarz narkotyków skradnie wasze serca.

    I uprzedzam lojalnie – końcówka wgniecie was w fotele, zrobi z waszych mózgów sieczkę i poczujecie się jakby ktoś właśnie walnął was młotkiem w głowę! Śmiem twierdzić, że to najlepszy cliffhanger jaki czytałam w tym roku w książce!

  2. 5 na 5

    Red Girl Books Recenzje

    ” – W więzieniu dotarło do mnie, że wszyscy jesteśmy jak mrówki.
    – To znaczy?
    – Chodzi o to, że wszyscy się kręcimy, wykonując jakieś nic nieznaczące zadania. Mamy tylko jedno życie. Jedno. A spędzamy tyle czasu, robiąc coś, czego nawet nie lubimy.
    Ja już nie chcę tak żyć”.

    King to mężczyzna, który bierze, co chce i nie pyta nikogo o zdanie. Nikt nie chciałby z nim zadrzeć. Jest niebezpieczny, przerażający i uwielbia karmić się strachem innych ludzi. Wraz z przyjacielem Preppym prowadzi życie wyjęte spod prawa. King robi, co tylko chce. Jego życie pełne jest kobiet, imprez i alkoholu. Kradnie i zabija, sprzedaje dragi i broń – uwielbia to. Tym bardziej, że ma już pozycję największej szychy w przestępczym świecie.

    Doe po tajemniczym wypadku, kiedy to została odnaleziona w kontenerze, prowadzi bezdomne życie. Nie pamięta kim jest, skąd pochodzi. Nic nie wskazuje również na to, aby była poszukiwana. Dziewczyna dosłownie wylądowała na ulicy, gdzie poznaje ćpunkę Nikky, która wprowadza ją na imprezę Kinga. Zdesperowana dziewczyna marząc o bezpieczeństwie i pełnym żołądku decyduje oddać swoje ciało przypadkowemu mężczyźnie. Jednak z powodu nieporozumienia zostaje więźniem Kinga. Pomiędzy nimi wybucha nienawiść, ale i namiętność, która komplikuje plan mężczyzny, aby odzyskać to, co utracił.

    ”King” to jedna z tych książek, które nie spodobają się każdemu. Dlaczego? Ona wręcz ocieka brutalnością, namiętnością i wulgaryzmem, a niekiedy prowadzi do zniesmaczenia. Nie ma, co się dziwić. W końcu cała akcja książki obraca się w przestępczym półświatku, a on rządzi się swoimi prawami.
    King to mężczyzna tajemniczy, władczy i brutalny. Trzyma się własnych zasad i nie daje się nikomu wykiwać. Jednak pod tą maską skrywanego twardego przestępcy skrywa się człowiek, który pragnie normalnego życia. Jego postaci nie potrafiłam polubić od razu. Wielu jego zachowań nie pochwalałam, uważałam go za aroganckiego palanta, jednak z czasem przekonał mnie do siebie. Polubiłam go. Chociaż moje serce najabrdziej podbiła drugoplanowa postać jaką jest Preppy – specyficzny facet, z jednej strony zabawny, a z drugiej ponoć bezwzględny. Nie raz mnie rozbawił.
    Doe to kobieta ”chodząca zagadka”. Nic o sobie nie wie, a więc i my nie wiemy wiele o niej. Jest zagubiona, skazana na siebie i słaba, ale to ostatnie to tylko z pozoru. Nie brakuje jej odwagi i potrafi zawalczyć o swoje. Jest pyskata i sarkastyczna nawet w obliczu przerażenia.
    ”King” to książka, która wciągnie Cię bez reszty, a końcówka pozostawi z wielkim głodem. Pokazuje jak przeszłość wpływa na naszą teraźniejszość.
    Chcesz wkroczyć do przestępczego świata, gdzie brak miejsca na czułe słówka i romantyczne teksty? Nie boisz się brutalności wymieszanej z namiętnością? W takim razie ta książka jest dla Ciebie.

  3. 5 na 5

    zaczytana.anielkaa

    Doe cierpi na amnezję. Trafiła na ulicę, gdzie walczy o przetrwanie. Śpi na ławkach, prosi o jedzenie, stara się przeżyć za wszelką cenę. Jednym słowem tuła się po ulicach. Policja twierdzi, że nikt jej nie szuka. Pewnego dnia poznaje Nikki. Jakiś czas później dziewczyna zabiera Doe na podejrzaną imprezę. Przez nieporozumienie Doe trafia do domu Kinga, z którego nie tak łatwo się uwolnić.

    King właśnie wyszedł z więzienia. Wiele rzeczy w życiu zrobił źle. Obiecał sobie, że nigdy nie będzie wykonywał poleceń innych. Chce działać sam dla siebie. Niestety nie wszystko jest takie kolorowe, jak mogłoby się wydawać. Chyba nikt nie chciałby spotkać się z nim w ciemnym zaułku. Ten mężczyzna robi wiele złych rzeczy. Doe i King poznają się w dość dziwnych okolicznościach. Mężczyzna ma przy niej bardzo mieszane uczucia.

    Jedno jest pewne! Ta historia nie skończy się tak, jak myślicie!

    Jeśli mam być szczera to kompletnie nie spodziewałam się, że ta książka będzie tak fajna! Sądziłam, że otrzymamy kolejny nudny i schematyczny romans. No nie oszukujmy się. Okładka mówi sama za siebie. Przecież mamy na niej półnagiego mężczyznę. Ta książka taka nie jest. Jestem nią naprawdę mile zaskoczona. Jestem zaskoczona fabułą, pomysłem autorki na potoczenie tej historii. Myślałam, jednak że w książce znajdę więcej scen erotycznych, jednak tak się nie stało. Choć i tak było ich trochę. Było to bardzo dobrze napisane, z umiarem.

    Czy mogłabym się do czegoś przyczepić? Hmm, pewnie tak. Nie jest to romans z górnej półki, więc na pewno dopatrzymy się kilku niedociągnięć, jednak nie jest to jakoś mocno rzucające się w oczy. Może jedyne co mi poprzeszkadzało to bezpośrednie mówienie „cycki”, „fiut” itp. Oczywiście mam styczność z innymi tego typu słowami, samej mi też zdarza się użyć wulgaryzmów, ale jakoś średnio mi to pasowało w tej książce. No dobrze już się nie czepiam, jednak nadal uważam, że autorka mogła te słowa zastąpić innymi.

    W tej recenzji wyjątkowo muszę napisać co nieco o bohaterach. King był niesamowicie denerwujący na samym początku. Przynajmniej mnie denerwował. Te jego niezdecydowanie nieźle działało mi na nerwy. „Chce cię, chodź.” a za chwilkę „Nie chcę cię, odejdź, nie podchodź.”. Jakoś nie mogłam się do tego przekonać. Poza tym jego niezdecydowaniem to typowy macho, playboy. Gdyby spotkać o w ciemnym zaułku zdecydowanie można wziąć go za bandytę. Jednak gdzieś tam w głębi to zagubiony mężczyzna. Od dziecka nie miał łatwo, teraz również los go nie oszczędza. Teraz stara się zmienić i odzyskać swój największy skarb (nie zdradzę Wam, co nim jest, aby nie spoilerować). Wspomnę jeszcze, że King to niesamowicie utalentowany tatuażysta.

    Nie mogę nie wspomnieć o Preppym, który był wprost genialny. Preppy to najlepszy przyjaciel Kinga. Poznali się dawno temu jeszcze w szkole i od razu zaczęli snuć plany na własny biznes. Można powiedzieć, że to kumpel na dobre i na złe. Natomiast Doe jest cichą i zagubioną osobą. Nie wie, kim jest i gdzie powinna się znajdować. Każdego dnia walczy o przetrwanie, nocując na ulicy i prosząc o jedzenie. Gdy wpada w „ręce” Kinga nie wie, czy lepiej byłoby zdać się na pastwę losu, czy pozostać z tym mężczyzną.

    Podsumowując „King” to książka z ciekawą fabułą, romans z wątkiem kryminalnym. Książka mimo lekkiego pióra autorki jest bardzo wciągająca i na pewno nie będziecie się przy niej nudzili. Historia wprowadzi Was w mroczny świat bohaterów, świat pełen szemranych interesów i innych mniej lub bardziej odpowiednich rzeczy i sytuacji. Zakończenie jak może się wydawać będzie przewidywalne, ale nie! Autorka zaskakuje nas na sam koniec i to nie byle czym! Uwierzcie, warto czekać. Zakończenie wmurowało mnie w łóżko (tak jak w przypadku zakończenia w książce „Consolation”). Jeśli kochacie romanse i niegrzeczne książki musicie po nią sięgnąć. Ja już wyczekuje wieści o kolejnym tomie tej serii, a Was namawiam do przeczytania tego tytułu.

    Zaczytana Anielka

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Cię zainteresować…