Wydawnictwo Nowej Ery
BOK: +48 739 200 932

Dziewczyna z ogrodu

4.50 na 5
(4 opinie klienta)

34.90  22.90 

Niezwykły debiut literacki stypendystki PEN Clubu. Trzymająca w napięciu opowieść o pożądaniu, obsesji i władzy, które doprowadzają do upadku zamożnej rodziny perskich Żydów w XX-wiecznym Iranie.

Brak w magazynie

Opis

Niezwykły debiut literacki.

Trzymająca w napięciu opowieść o pożądaniu, obsesji i władzy, które doprowadzają do upadku zamożnej rodziny perskich Żydów w XX-wiecznym Iranie.

Pomimo wielkiego bogactwa i pozornego sukcesu, Aszer – będący głową rodziny żyjącej w irańskim mieście Kermanshah – nie może doczekać się syna, którego pragnie ponad wszystko.

Jego młoda żona, Rachel, musi mierzyć się z surowymi wymaganiami stawianymi kobiecie w społeczeństwie, w którym jej wartość ocenia się przez pryzmat zdolności do wydawania na świat zdrowych synów.

Zagubiona dziewczyna nie potrafi poradzić sobie z presją otoczenia, która pogłębia się jeszcze bardziej, kiedy okazuje się, że dziecka spodziewa się jej szwagierka. Z czasem Rachel zaczyna hodować w sobie zazdrość i mściwość, które na zawsze ją odmienią.

Wkrótce sfrustrowany Aszer podejmuje fatalną w skutkach decyzję, która zaważy na losach całej rodziny i zatruje duszę Rachel tak, że ta nie cofnie się już przed niczym, aby ocalić swój status.

Ta zainspirowana zdarzeniami z rodziny autorki książka została napisana z perspektywy jedynej żyjącej dziedziczki rodu, Mahboubeh, obecnie starszej kobiety żyjącej w Los Angeles. Historia, która wyryła się w jej pamięci, to sugestywna, przejmująca, liryczna, a zarazem napełniająca nostalgią opowieść i nieusuwalnym dziedzictwie, kształtującym całe pokolenia.

—–

Parnaz Foroutan jest uznawana przez krytykę światową za jedną z najbardziej obiecujących pisarek młodego pokolenia. Urodziła się i wczesne lata dzieciństwa spędziła w Iranie. Gdy miała pięć lat, wraz z rodzicami wyemigrowała do Europy, a następnie do Kanady. Za powieść Dziewczyna z ogrodu, której fabuła bazuje na prawdziwej historii rodzinnej autorki, otrzymała prestiżowe stypendium PEN Clubu oraz grant Elizabeth George Foundation przyznawany utalentowanym pisarzom. Została nominowana do renomowanego programu stypendialnego Hedgebrook. Obecnie mieszka w Los Angeles z mężem i dwojgiem dzieci.

ISBN

978-83-65170-39-2

Autor

Wydawnictwo

Wydawnictwo Kobiece

Rok wydania

2016

Oprawa

Miękka ze skrzydełkami

Format

135×205 mm

Tłumaczenie

Ewa Morycińska-Dzius

Tytuł oryginału

The girl from the garden

4 opinie dla Dziewczyna z ogrodu

  1. 5 na 5

    „Samotność to uczucie, którego można dotknąć… To obecność nieobecności.”

    Długo jeszcze nie zapomnę tej powieści, wdarła się do mojej strefy uczuć z ogromną siłą, wywołała bardzo intensywne emocje i nakłoniła do wielu rozmyślań. Niezwykle wzruszająca historia, obok której nie można przejść obojętnie. Książka z każdą stroną coraz mocniej przykuwa naszą uwagę, a jej niepowtarzalny klimat powoduje, że przenosimy się do Iranu dwudziestego wieku, w zupełnie odmienny świat, kulturę i mentalność, gdzie życie kobiety podporządkowane jest mężczyźnie, małżeństwa aranżowane są przez głowy rodzin, a matkami zostają nastoletnie dziewczynki. Bardzo udany debiut, który pokazuje ogromną wrażliwość i wielki potencjał pisarski autorki, a także odkrywa przed nami złożoność ludzkiej natury. Powieść piękna, poetycka, mądra, bardzo emocjonalna, pokazująca silną presję otoczenia oraz głębokie osadzenie człowieka w mocno zakorzenionej tradycji kulturowej i religijnej.

    Z wielkim zainteresowaniem śledzimy wyjątkowo przejmujące scenariusze losów członków zamożnej żydowskiej rodziny kupców. Pod płaszczykiem pozornego szczęścia i sukcesu kryje się prawdziwy obraz dotkliwej samotności, ogromnej bezsilności, poczucia utraty własnej wartości w oczach swoich i innych. Rodzina stopniowo pogrąża się w destrukcyjnym upadku za sprawą wygórowanych ambicji, pożądania, rywalizacji, pragnienia silnej władzy i zaślepiających obsesji. Obserwujemy niezwykle trudne relacje między postaciami powieści, ich reakcje i zachowania na dramatyczne wydarzenia i przeciwności losu. Mnóstwo w nich niezrozumienia, zawiści, zazdrości, rozpaczy, cierpienia i bólu. Czy są w stanie uleczyć ciemność w swoim sercu? Jak mogliby odzyskać swoją ludzkość? Dlaczego podejmują tak trudno zrozumiałe wybory życiowe? W jaki sposób rozważają wartość swojego życia?

    Doskonale sportretowani bohaterowie powieści, każdy wywołuje w nas smutek, współczucie i żal, ale równocześnie niedowierzanie, gniew i sprzeciw. Asher, głowa rodziny, pomnaża wielokrotnie majątek odziedziczony po ojcu, buduje wielkie imperium, cieszy się szacunkiem wśród społeczności żydowskiej, jednak wciąż nie może doczekać się potomka. Rachel żyje pod nieustanną presją niespełnienia w roli matki i udowodnienia swojej kobiecości. Chorszid pozostająca w zawieszeniu między braterską miłością a ochroną najcenniejszego skarbu świata. Kokab dręczona tęsknotą za córką i przymuszona do małżeństwa. Zolecha próbująca bez męskiego wsparcia kierować sprawami rodziny. I Mahbube, marząca o możliwości uczenia się, żyjąca w cieniu rodzinnych tajemnic i dramatów. To właśnie ona oprowadza nas po ukochanym i wypielęgnowanym ogrodzie, przywołującym w jej sercu i pamięci bolesne obrazy z dzieciństwa. Poprzez wspomnienia opowiada nam niezwykłe losy rodziny Malakuti, wypełnione niepowodzeniami i nieszczęściami.

    bookendorfina.blogspot.com

  2. 4 na 5

    Główna bohaterka jest mieszkanką Iranu, w którym kobiety wychodzą za mąż nie z miłości, a jedynie z obowiązku. Rachel wkracza w dorosłość i od razu czuje nacisk ze strony rodziny, która wszelką cenę potrzebuje męskiego potomka po to, aby bogactwo Aszera mogło przejść na kolejne pokolenia. Młoda kobieta pragnie być idealną panią domu oraz żoną i stara się spełnić wszelkie wymagania i oczekiwania męża, jednakże są sytuacje, które są niezależne od niej i nie jest w stanie nic z tym zrobić. Z czasem bywa to coraz trudniejsze i bohaterka zmienia się diametralnie. Do głowy przychodzą jej pomysły, które w normalnych okolicznościach nie miałyby miejsca. Rachel zrobi wszystko, aby odzyskać uznanie męża.

    Początkowo ciężko było mi wczuć się w klimat opowieści, ponieważ pojawiało się tam wiele niezrozumiałych słów oraz trudnych imion. Po kilkudziesięciu stronach staje się to jednak całkiem normalne i problem znika. Czytelnik wczuwa się w niełatwą sytuację głównej bohaterki, która jest rozdarta i ma życie pełne rozterek. Zaczyna jej współczuć i wyobraża sobie, co musi przeżywać.

    Myślę, że „Dziewczyna z ogrodu” to nie szczęśliwa i radosna powieść, a wręcz przeciwnie. To wzruszająca opowieść o ciężkim losie Rachel, która zmaga się z problem bezpłodności i która nie jest w stanie spełnić oczekiwań rodziny i męża. Nie dość, że sama ledwo sobie z tym radzi, to nie zyskuje żadnego wsparcia ani pomocy z zewnątrz. Jedynie przyjaciółka, która właśnie urodziła syna pozostaje z nią i utrzymuje kontakt. Niestety, z czasem nawet ona się odsuwa i bohaterka zostaje zupełnie sama ze swoimi czarnymi myślami.

    Dodatkowym plusem jest fakt, że cała powieść to wspomnienia rodzinne autorki, a więc jest to książka oparta na prawdziwej historii. To zupełnie inne uczucie czytać opowieść, która naprawdę miała miejsce w dawnym świecie i wydarzenia w niej przedstawione miały miejsce w rzeczywistości.

    Plusem są także bogate opisy przyrody i wspomnianego w tytule ogrodu. Opisy są plastyczne i bogato przedstawiają nam piękno tamtejszej przyrody. Możemy wyobrazić sobie ją ze szczegółami i najmniejszymi detalami. Nie są uciążliwe ani zbyt długie, idealnie pasują do klimatu opowieści.

    Jako minus uznaję fakt, że dopiero po połowie powieści zaczyna się dziać coś ciekawego i intrygującego, co pobudza czytelnika i sprawia, że z niecierpliwością czeka na ciąg dalszy, na kolejną stronę. Niestety zbyt długo poznajemy dzieje rodziny i ich codzienne życie, co w pewnym momencie bywa nużące, ponieważ bardzo często się powtarza.

    Blog: livingbooksx.blogspot.com

  3. 4 na 5

    Największym pragnieniem Ashera jest posiadanie syna, a największym marzeniem Rachel jest mu go urodzić. Kolejne nieudane próby sprawiają, że w obojgu zaczyna rodzić się złość, frustracja i pretensje w stosunku do małżonka. Dzień, w którym dowiadują się o ciąży szwagierki kobiety na zawsze zmienia ich życie. Od tej pory nic nie będzie już takie samo, a wydarzenia przybiorą dramatyczny obrót.

    Bazę dla tej opowieści stanowi XIX-wieczny Iran, w którym role mężczyzn i kobiet są bardzo łatwe do określenia. Zadaniem tych pierwszych jest praca i zapewnienie rodzinie bytu na jak najwyższym poziomie, przeznaczeniem tych drugich natomiast jest rodzenie dzieci, a najlepiej chłopców. Dla mężczyzn jest absolutnie nie do przyjęcia, że ich małżonki mogłyby nie obdarzyć ich potomkiem, a tym samym nie wywiązać się ze swojego jedynego obowiązku. Komu mieliby przekazać swoje dziedzictwo? W czyich rysach mogliby ujrzeć swoje cechy? Kogo nauczyliby wszystkiego, co jest niezbędnym do życia? Czy w takich okolicznościach gniew Aszera może nas dziwić?

    „Mężczyzna, który nie ma syna, matko, to w ogóle nie jest mężczyzna”.

    Bardzo trudno było mi przebrnąć przez tę historię. Nie dlatego, że autorce zabrakło talentu. Problemu nie stanowił skomplikowany język czy jakieś niedopowiedzenia w opowieści. Po prostu przesłanie tej książki niesie ze sobą wielki emocjonalny ciężar, który przygniata barki czytelnika i uwiera go do samego końca. Ciężko było mi pogodzić się z faktem, że w tej kulturze kobieta znaczy tak niewiele, będąc w całości podległą swojemu mężczyźnie. Dla mnie to niesamowite marginalizowanie i upodlenie, którego nie można tłumaczyć czy usprawiedliwiać obyczajowością i kulturą.

    Na naszych oczach młoda kobieta niemalże umiera. Nie cierpi na żadne poważne schorzenie, nie dotknęła jej śmiertelna choroba. A jednak chęć posiadania dziecka i zadowolenia męża wykańcza ją na kolejnych stronach. Momentami zastanawiałam się, czy ta gra rzeczywiście jest warta stawki, choć z drugiej strony- co pozostało tym kobietom? Jak już wspomniałam, ich miejsce w kulturze i rodzinie zostało precyzyjnie określone i nikogo nie obchodzi, czy im to odpowiada.

    „Panie, daj mi dziecko. Proszę, daj mi dziecko. Syna, Panie. Tylko syna, tak żeby mąż był ze mnie zadowolony. Tak żebym zawsze miała miejsce w jego domu”.

    Autorce udało się wspaniale przedstawić ten upadek bohaterów i zmiany, jakie pod wpływem bieżących wydarzeń, zachodziły w ich życiu. Obserwujemy kobietę, która choć bardzo chce, nie potrafi wywalczyć sobie odpowiedniej pozycji w rodzinie i małżeństwie. Bo nie może dać mężczyźnie wymarzonego dziecka. Czujemy jej rozgoryczenie, żal i smutek, które przekształcają się w zawiść i zazdrość, stopniowo zatruwające jej wnętrze. I podążamy za jej mężem, którego tak naprawdę ciężko winić za zaistniałą sytuację. Skoro nie potrafi począć syna, to co z niego za mężczyzna? Po co żyje, skoro nie może doczekać się potomka? Czym zawinił?

    „Samotność to uczucie, którego można dotknąć. To obecność nieobecności”.

    Opowieść Foroutan przesycona jest gwałtownymi emocjami, udzielającymi się czytelnikowi podczas czytania. Poznając losy Rachel i Aszera czujemy złość i niedowierzanie, ale także współczucie i przygnębienie. Zastanawiamy się, co się z nimi dzieje oraz co się z nimi stanie. Tragizm tej sytuacji sprawia, że ta książka jest niczym gorzka pigułka- nawet po przeczytaniu nie pozwala długo o sobie zapomnieć, pozostawiając nieprzyjemny posmak. Czy to źle? Nie, oczywiście, że nie. Prawdziwość i realizm często przybierają właśnie taką, kwaśną formę. A w życiu nie zawsze może być tak, jakbyśmy sobie tego zażyczyli.

  4. 5 na 5

    „Dziewczyna z ogrodu” z pozoru prosta historia o losach perskich Żydów, lecz powieść ta porusza także bardzo ważne aspekty życia oraz pokazuje jak zawiść, brak zrozumienia i presja otoczenia potrafią zniszczyć człowieka i sprawić, że będzie on zdolny do okrutnych czynów.
    W pierwszej kolejności chciałabym zwrócić Waszą uwagę na sposób narracji prowadzonej w tej książce, na początku poznajemy kobietę, która z przejęciem dba o swój ogród, jak się można domyśleć chodzi o tytułową „Dziewczynę z ogrodu”. Nazywa się Mahbube. To kobieta mieszkająca w Los Angeles, która już zdążyła pochować swojego męża. To ona jest główną bohaterką, która snuje refleksje i to właśnie ona odtwarza i przybliża nam historię swojej rodziny, swoich przodków. Poprzez jej retrospekcje i wspomnienia poznajemy losy jej matki Chorszid’y i ojca Ibrahim’a, a także jego starszego brata Aszer’a i jego żony Rachel’i. Jak wiadomo w tamtejszej kulturze najważniejszą rolą kobiety jest urodzenie syna, syna, który odziedziczy po ojcu majątek i stanie się dumą rodziny. Chorszid’a miała to błogosławieństwo, że powiła Ibrahimowi syna. Rachel’a zaś z coraz to większymi obawami patrzyła w przyszłość. Czuła, że nie zdoła wypełnić jej jedynego obowiązku, który dałby jej mężowi tak wielkie szczęście. Im więcej czasu mija, tym bohaterka staje się zbyt zgorzkniałą jak na swój wiek, młodą kobietą, zazdrości swojej szwagierce tego, że ma dziecko. Zawiść ta doprowadzi do wielu złych rzeczy. Autorka pokazała idealny portret kobiety zranionej, cierpiącej. Aszer, który obwiniał za całe zło swoją żonę, ani razu nie pomyślał, że problem może tkwić w nim. Stawał się coraz bogatszy dzięki swoim udanym interesom. A im więcej majątku miał, tym bardziej stresował się faktem, że nie będzie miał komu tego wszystkiego zostawić po swojej śmierci. I tak małżonkowie „nakręcali” się wzajemnie, obwiniając i złorzecząc jednocześnie. Wtedy to Aszer postanawia tę sytuację zmienić w bardzo radykalny sposób. Ale czy na dobre? Tego Wam zdradzić nie mogę, powiem tyle, że wydarzy się wiele przykrych rzeczy i nic nie ułoży się po myśli mężczyzny. Szczerze mogę przyznać, że pomimo złych uczynków, najbardziej szkoda mi Rachel’i. To jak została potraktowana przez wszystkich było naprawdę okrutne, ale cóż, kobieta niezdolna do zajścia w ciążę jest bezwartościowa. Za to postawa Ibrahima względem starszego brata była wspaniała. Był zdolny oddać najważniejszą „rzecz”, którą posiadał, aby brat był choć przez chwilę i z pozoru szczęśliwy. Ten uczynek Bóg miał mu wynagradzać przez najbliższe czterdzieści pokoleń, jak zapowiedział Rabin, jednakże się tak nie stało…
    Losy tej rodziny, tragiczne, co trzeba zaznaczyć, z pewnością mają wpływ na dalsze pokolenia, czyli Mahbube, ostatnią żyjącą krewną. Co mnie dodatkowo poruszyło to to, że książka oparta jest na prawdziwych zdarzeniach z rodziny autorki. Aż trudno uwierzyć, że takie rzeczy mogą dziać się w rzeczywistości. Polecam tę książkę każdemu. Sądzę, że nie ma takiej osoby, która mogłaby przejść obojętnie obok tego tytułu. Ze mną ta historia zostanie na bardzo długo.

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Może Cię zainteresować…